<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Potrzebna jak chleb">
<author_1="Halina Paszko">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="5">
<date="1951-05-13">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W największej księgarni Wrocławia. Któregoś dnia Jadzia pojechała z matką do Wrocławia. Szły przez Rynek, pamiętający jeszcze książąt polskich, śląskich Piastów. Zegar z wieży wielowiekowego Ratusza miarowo wydzwaniał godziny. Podrywały się przed nimi z bruku siwe gołębie, tak oswojone, że jadły z rąk dzieci, które tu przychodziły by nakarmić ptaki. — Mamo, księgarnia. Chodźmy kupić podręcznik do fizyki. Bardzo mi jest potrzebny. Za chwilę były we wnętrzu ogromnej księgarni „Domu Książki" w Rynku, pod n-rem 60-tym. Tysiące książek ustawione szeregami na półkach, czeka na czytelników. Przed ladą studenci Uniwersytetu Wrocławskiego wybierali książki potrzebne do studiów. Znalazła się też i „Fizyka" dla Jadzi. Podręcznik podała dziewczynce Marysia Pachlówna, najmłodsza bodaj i najlepsza sprzedawczyni księgarni. W księgami tej pracują prawie same kobiety. Pracują dobrze, bo każdego prawie miesiąca rozprowadzają o kilka procent więcej książek, niż przewiduje plan. A plan obrotu jest duży, bo to jest przecież największa księgarnia w województwie wrocławskim. Do sklepu weszło znowu kilka osób. Jedni dopytywali się o książki popularno-naukowe, inni wybierali w dziale książek dla młodzieży. Niektórzy przeglądali powieści. Kilka osób — mężczyzn i kobiet — odnalazłszy kierowniczkę sklepu, zwróciła się do niej z pytaniem: — Czy będziemy mogli otrzymać nową partię książek? A ja chciałabym wymienić niektóre książki na powieści Orzeszkowej, bo kobiety w naszej fabryce najbardziej Orzeszkową lubią czytać. Książka na miejscu pracy. Byli to zakładowi kolporterzy książek pracownicy i pracownice wrocławskich fabryk i urzędów. Wybrały ich Rady Zakładowe, Kobiece i Podstawowe Organizacje Partyjne. Kolporterzy ci otrzymują od księgarń „Domu Książki" dla swych zakładów pracy t. z w. po księgarsku „zestawy", czyli odpowiednio dobrane książki. Dzięki kolporterom książek pracownicy mogą — nie tracąc czasu na chodzenie do księgarni — zaopatrzyć się w dobrą i tanią książkę podczas przerwy obiadowej, lub w chwili wyjścia do domu.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
